#prawojazdy #polskiedrogi…

#prawojazdy #polskiedrogi #drogi #samochody

Mam dziś 2 komunikaty, jeden do dobrych i jeden do złych kierowców.

Do dobrych kierowców:

Bardzo się cieszę że jest tak wielu kierowców przepuszczających mnie – pieszego – na pasach. Wszystkim którzy tak robią serdecznie dziękuję. Ja również, kiedy to możliwe, staram się przepuszczać samochody, nawet jeśli mam formalnie pierwszeństwo – mi znacznie łatwiej jest zatrzymać się i ruszyć.

Mam do was małą prośbę: jeśli zamierzacie przepuścić pieszego – dajcie jakoś znać. Mrugnijcie długimi, pokażcie ręką – cokolwiek. Jako pieszy nie mam pewności czy zwalniacie bo chcecie mnie przepuścić, czy dlatego że dojeżdżacie do skrzyżowania. Jeśli nie mam pewności to wolę się nie wpieprzać pod koła. A wy w tym samym czasie jedziecie bardzo wolno i czekacie aż ja się zorientuję, że mogę przechodzić. Jakiś prosty znak ułatwiłby życie nam obojgu – jeśli wiem, że chcecie mnie przepuścić to przechodzę jak najszybciej i macie drogę wolną! 🙂

Do złych kierowców:

Jeśli jedziecie drogą o kilku pasach ruchu i na takiej drodze jest przejście dla pieszych (bez sygnalizacji), i samochód na jednym z pasów zatrzymuje się by przepuścić pieszego to zwracajcie na to uwagę i (zgodnie z przepisami) zatrzymajcie się też. Kilka razy w tygodniu zdarza mi się sytuacja, że kierowca na skrajnym pasie się zatrzymuje, wchodzę na przejście a potem czekam kilkadziesiąt sekund, aż ktoś na kolejnym pasie wpadnie na pomysł, że dobrze byłoby się zatrzymać. W takiej sytuacji macie obowiązek ustąpić pieszemu pierwszeństwa.