Mircy, dostałem telefon z…

Mircy, dostałem telefon z ASO, że na moim zderzaku, który był typowany do wymiany po kolizji (nie z mojej winy) było po drugiej stronie już uszkodzenie (i owszem, kiedyś stuknąłem w słupek u mnie na posesji) i prawdopodobnie będę musiał dopłacić do tej wymiany bo „auto będzie warte więcej po naprawie niż przed” czy coś takiego. Dla mnie jest to kompletna bzdura bo zderzak i tak był do wymiany i tak. Na dodatek malowany będzie cały bok i to ja mam zamiar do nich napisać wniosek o dodatkowe odszkodowanie wynikające z OBNIŻENIA wartości handlowej auta po malowaniu. Jak walczyć z tą patologią? Mogę im tego nie płacić? Podobnie mam w przypadku felgi, gdzie miałem obtarcia od krawężników, felga podczas kolizji została uszkodzona na tyle, że kwalifikuje się tylko do wymiany a więc i tak i tak byłaby wymieniona. Tu też chcą żebym dopłacił. Dla mnie to jawne naciąganie i jakiś absurd. Co zrobić w tej sytuacji? #patologiazmiasta #samochody #motoryzacja #ubezpieczenia #auto