Dziś w dużej mierze z mojego…

Dziś w dużej mierze z mojego powodu pijany kierowca stracił prawko i pewnie będzie miał sprawę w sądzie. Widziałam go, cieszył się, uśmiechał, a ja wiedziałam, że zaraz będzie miał jeden z najgorszych dni w życiu. Czemu czuję się podle? Myślę o tym, że teraz może się powiesi, że wpłynęłam na jego życie, bo może dojechałby tam gdzie chciał i tyle. Z drugiej strony jakie jest usprawiedliwienie dla prowadzenia samochodu po pijaku? Inna sprawa, kiedy ktoś pił wieczorem i piwo nie zeszło, a inna, jak jest uchlany… Potrafię zrozumieć, że ktoś po 3 piwach wsiada za kółko, bo mama dostała zawału, ale nie potrafię zrozumieć prowadzenia ot tak. Poczucie winy przechodzi mi jak myślę, że mógł zabić bliską mi osobę, jakąkolwiek niewinną osobę. Z drugiej strony odpowiedzialność za wpłynięcie na czyjeś życie mnie przytłacza.

#prawojazdy #niewiemjaktootagowac #rozkminy #samochody