Dziś jadąc 1 na Gdańsk podali…

Dziś jadąc 1 na Gdańsk podali w RMF info o wypadku:
– Audi Q7 najechało na Hondę Civic, ta zjechała w barierki i chyba dachowała i kierowca zmarł a kierowca Q7 z pasażerami uciekli z miejsca zdarzenia.

5 min wcześniej Audi Q7 siadło mi na zderzak. Przy 220 dalem sobie spokoj z ucieczką a jechała kolumna z 20 ciężarowych. Wkurwił się gdy zwolniłem do 160 (delikatnie ofc) i jechał mi … bardzo blisko zderzaka. Za blisko. Czym prędzej uciekłem na prawy by pan bogacz mogł zapierdalać.

Życie to nie film. Uderzenie w zderzak nie powoduje, że auto z przodu przyśpieszy i będzie nadal sterowne. Wystarczy lekkie odchylenie od osi i mimo niewielkiej różnicy prędkości auto popchnięte zachowuje się nienormalnie i zamienia się w pocisk. Masakra. co za bezmyślność.

Ja po autostradzie próbuję jechać 140. Nie da się. Prawy – wszyscy ok. 90, lewy? 180+!

I spoko mogę jechać 200… mogę i 220. Ale nie chcę. I tak lewym zwykle jadę 160+, bo jak mniej to zaraz coś mruga. To że fabryka dała, nie znaczy, że zawsze ma być grane.

Poza tym przy 140 pali mi 6l a przy 160 już 8. A dalej to już szkoda gadać.

Troche oleju w głowie.

#motoryzacja #samochody #polskiedrogi