Na jednej z grup na fb…

Na jednej z grup na fb rozpoczęła się dyskusja na temat opon – temat przerabiany miliony razy, temat rzeka, etc.
Postanowiłem wrzucić tam swoje spostrzeżenia o oponach, z którymi miałem/mam styczność. Wyszedł z tego dość długi tekst, który nie ma tl;dr. Postanowiłem wrzucić go tutaj, może komuś się przyda.

PROLOG
Linków nie wrzucam, bo jest tu kilka pozycji, a po nazwie to nawet orangutan przy pomocy google sobie znajdzie.
Od razu piszę – na co dzień jeżdżę dwulitrową, wolnossącą, 115-sto konną Octavią pierwszej generacji, pomimo stosunkowo małej mocy z reguły kręcę ją dość wysoko, więc jakoś ona idzie. Swój styl jazdy oceniam jako dynamiczny, choć czasem lubię wolną jazdę nocą (w sumie nie tylko nocą). Mój przebieg miesięczny to ok. 1200-1500 km, z regły 50% miasto, 35% autostrada, 15% tereny pozamiejskie. Z perspektywy takiego samochodu i takiego trybu jazdy oceniam większość opon (chyba że zaznaczyłem w opisie inaczej).

AKT PIERWSZY
WIELOSEZON
„Olaboga, co za gunwo, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego!” – straszny kiwk młodych, przyszłych Januszy. #pdk
Moja opinia o wielosezonie jest jedna – o ile to markowe opony wielosezonowe i dla osoby, która jeździ głównie z niewielkimi prędkościami (np. 80% przebiegu po mieście) to jak najbardziej najlepszy wybór, tym bardziej że w sumie prawdziwej zimy mamy w Polsce może z 5 dni w roku. Osobiście spotkałem się tylko z dwoma modelami tych opon: Michelin CrossClimate (nie pamiętam rozmiaru, ale prawdopodobnie r16 lub r17) oraz Nokian Weatherproof w rozmiarze 155/70R13. Wypowiem się na bazie własnych doświadczeń tylko na temat tych drugich, gdyż miała je moja kobieta w Punciaku.
NOKIAN WEATHERPROOF 155/70 r13
+ Stosunkowo ciche
+ Dobrze trzymają się drogi
+ Zadowalające zużycie bieżnika
– Robione w Rosji, co ponoć jest złe bo niby guma chujowa
Ogółem bardzo dobre opony, od których też wiele nie wymagałem. Na jadę Punkiem po mieście i raz na pół roku poza miastem/na A4 wystarczają.
MICHELIN CROSSCLIMATE R16 lub R17
+ Bardzo dobrze trzymają się drogi
+ Ciche
+ Dają radę na śniegu…
– … ale mogło by być lepiej
– drogie jak cholera
Te opony ma mój dobry kolega w swoim wozie, jeździ dość dużo, często też w góry (również zimą), mówi że jeżeli chodzi o cenę do jakości w porównaniu do dwóch kompletów to wielosezon wygrywa bez dwóch zdań. Zauważył jednak że rzeczywiście, ma dużej ilości śniegu mają większy problem niż zimówki, ale dają radę – a jak wiadomo nie można mieć ciastka i zjeść ciastka.

AKT DRUGI
LATO
„Lato, lato wszędzie zwariowało oszalało moje serce” – tekst znanej piosenki.
Bez żadnych wstępów, wiadomo, lato, ma być ogień na każdym biegu, inaczej będzie trzeba jeździć dieslem…
BRIGESTONE TURANZA 225/45 r17
Zabijcie, ale nie pamiętam jaki model, czy T001 czy ER300, ale było to dawno i złych wspomnień nie chcę mieć w pamięci.
– Co za gówno ja pierdole
– Samochód zachowuje się nieprzewidywalnie w zakrętach, generalnie nie chce się ich trzymać
– Głośne
+/- Napis Brigestone, więc może komuś uda się wyrwać na to kolegę z Hondy (jak ktoś lubi)
Miałem dwa modele, jedne używane w dobym stanie i drugie nowe, oba to było gówno. Zapomnijmy o tych pseudo oponach, niech znikną w czeluściach Mordoru.
MICHELIN PRIMACY 3 205/55 r16
+ Trzymają się drogi jak madka 500+
+ Bardzo ciche, generalnie ich nie słychać
+ Lepsze od kierowcy (#iykwim)
– Drogie
Ogółem najlepsze opony z jakimi miałem styczność.
UNIROYAL RAINSPORT 3 r17
Nie pamiętam rozmiaru, używane w 170-cio konnej Lagunie kolegi (którą miałem przyjemność nie raz prowadzić).
+ Na mokrym to trzymają się jeszcze lepiej niż madka 500+
+ Na suchym też dają radę
– Szybko się ścierają
– Głośność jest… Dla mnie na minus
Ogółem polecam jak kogoś nie stać na w. w. Micheliny.
DĘBICA PRESTO UHP 2 225/45 r17
Obecnie mam te opony, jeżdżę na nich drugi sezon.
+ Cena w stosunku do jakości
+ Ciche
+ Zadowalające hamowanie i przyczepność
– To jednak Dębica, więc wiadomo „hehe Polskie guano”
Bałem się przesiąść z Michelin’ów na Dębicę, niby etykieta EU podobna, ale cóż, klasa opon inna. Bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Zakrętów trzyma się trochę gorzej, ale nadal na piątkę. Na mokrym podobnie – minimalnie gorzej niż Michalin. Trochę głośniejsze, ale nadal ciche. Generalnie polecam każdemu, kto lubi czasem przycisnąć, ale nie lata po torze. Jedna z najlepszych stosunków ceny do jakości.
KUMHO ECOWING ES31 185/65 r14
Opony zamontowane w Focus’ie I 1.6 100 kucy narzeczonej.
+ Stosunkowo ciche
+ Zadowalające hamowanie
+ Dobrze odprowadzają wodę
– Mogły by lepiej trzymać w zakrętach
Tutaj nie ma się co rozpisywać. Dobre opony i nic więcej. Narzeczona jeździ do pracy ok. 25 kilometrów w jedną stronę, nie zauważyła minusów tych opon. Jak dla mnie – w zakrętach mogło by być lepiej, ale to przez mój styl jazdy. Ogółem opony dla spokojnych kierowców, dają radę.

AKT TRZECI
ZIMA
„Ale w zimie wszystko znikało. Biały śnieg pokrywał dachy, a zamknięte okna często zamarzały; wtedy mróz kładł na nie delikatne białe kwiaty, ale nic przez nie widzieć nie było można.” – bardzo fajna bajka dla dzieci (i nie tylko).
Prawdziwa zima jak wiadomo w Polsce trwa trzy, maksymalnie pięć dni w roku. Możliwe więc że wiele osób nie zmienia opon na zimowe – wg. mnie osobiście powinni dostać pałą po plecach, kluczem po lakierze i gwoździem w oponę, ale tak tak, wiem, od zawsze tak jeżdżą i ich umiejętności są tak wielkie, że ustawa tego nie przewiduje… Ale nie o tym ten tekst.
BARGUM 205/55 r16
Nie pamiętam nazwy modelu, ale teraz można je znaleźć pod nazwą „Markgum MHK4” – bieżnik i budowa opony wygląda identycznie, ale nie gwarantuję że to ta sama opona.
+ Grubość bieżnika jest tam większa niż ilość jedzenia u babci
+ Rzeźba bieżnika wygląda mega
+ Nawet nieźle hamują
+ Na śniegu idzie jak oszalała, czułem się trochę jak bym miał łańcuchy lub napęd 4×4
– Strasznie głośne, pierwsze tygodnie po przesiadce z lata to katorga
– Trzeba jeździć naprawdę spokojnie, bo nie chcą się trzymać zakrętów
Opon już nie mam, przejeździłem na nich trzy sezony i przegrałem z ich głośnością i brakiem przyczepności przy wyższych prędkościach. Generalnie bardzo dobre opony (chociaż zaraz będzie kwik że „hurr durr nalewka to nie opona”), polecił bym osobą które jeżdżą spokojnie, a potrzebują wjeżdżać w duży śnieg. W górach raz jako jedyny z napędem na ośkę podjechałem pod górkę do hotelu, pomimo że niektórzy mieli „markowe” zimówki, to niestety bez wsparcia samochodu 4×4 nie dali rady.
NOKIAN WR D4 205/55 r16
Zimówki które mam jeden sezon, teraz nadchodzi ich drugi.
+ Ciche jak na zimówki
+ Dają radę w śniegu
+ Dobrze trzymają się zakrętów, chociaż do w. w. letnich Dębic im brakuje
– Prawdopodobnie nie dadzą sobie rady w głębokim śniegu
+/- Wydają mi się dość miękkie
Dały radę przetrwać Polską zimę. Nie miałem kiedy testować ich na większej ilości śniegu, ale wydaje mi się że mogą mieć problemy. Jestem dopiero po pierwszym sezonie, więc nie chcę się jakość mocno wypowiadać.
DĘBICA FRIGO 2 185/65 r14
Ponownie Dębica, z tym że zimówki. Zakładane na w. w. Focusa.
+ Ponownie: cena do jakości
+ Dają radę w śniegu
+ Zadowalające hamowanie
– Raczej głośne niż ciche
+/- Na suchym mogły by być lepsze ale tragedii nie ma
Typowe zimówki. Na suchym gorzej, na śniegu lepiej. Przy normalnym trybie jazdy zadowalające. Więcej nie napiszę, bo nie chcę kłamać

EPILOG
To chyba tyle. Innych opon nie pamiętam.
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania – śmiało.
Zaznaczam, że to tylko moje subiektywne opinie, oczywiście wiem że dla kilku osób pewnie się nie znam, w dupie byłem gówno widziałem xD
Pozdrawiam mamę i tatę.

#motoryzacja #samochody #opony #niepopularnaopinia #skoda #ford #niewiemjaktootagowac w sumie też trochę #tworczoscwlasna i #gruparatowaniapoziomu